niedziela, 8 grudnia 2013

Ufff dobrnęłam ....

Nie było mnie prawie miesiąc , a dlaczego ?
Dlatego , że przyznano mi stoisko na Kiermaszu Świątecznym w naszym mieście , wspominałam o tym w ostatnim poście! Prawie cztery tygodnie spędziłam na przygotowaniach , wszystko co wystawię będzie ręcznie szyte, w temacie świątecznym rzecz jasna . Jeszcze zostały drobiazgi do wykonania , takie jak wizytówki , które również będą ręcznie robione . Stoisko wymyśliłam sama, obiecałam sobie , że będzie bardzo naturalne , żadnego plastiku , tylko drewno , zieleń i natura :) Mój teść przygotowuje stary stół z szufladą , taki babciny , pewnie pamiętacie jak miały nasze babcie , dostałam go od sąsiadki , jest przy nim masa pracy , bo ma na sobie 4 warstwy farby ...ale już nabiera uroku , będzie służył mi jako lada :) Wiem ciężko sobie to wyobrazić , ale już niedługo pokażę wam moje wyroby , kiermasz jest w następną sobotę , więc proszę trzymajcie kciuki . W między czasie zabraliśmy się z mężem za strojenie domu na święta , piekliśmy pierniczki ,dziś uchylę tylko rąbka ....




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza